
Nie raz zdarza się, że narzekamy na to jakie są ceny w naszych sklepach. Nie dziwi to nikogo, ponieważ bardzo często jest tak, że wszystko drożeje, tylko pensje nie wzrastają równocześnie ze wzrostem cen towarów i usług. Żeby zrozumieć dlaczego ceny są takie a nie inne trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na to w jaki sposób odbywa się przepływ towarów.
Najczęściej spotyka się kanał dystrybucji złożony z czterech ogniw, czyli z producenta, hurtowni, sklepu detalicznego i na końcu konsumenta. Jak widać, występuje w tym schemacie, dwoje pośredników. Cena zatem zależy między innymi od tego, jakie marże, czyli jakie zyski chcą otrzymać zarówno hurtownie jak i sklepy detaliczne. Zacznijmy jednak od początku. Podstawą kreowania ceny towaru, jest koszt jego wytworzenia. Na jego wysokość zalicza się przede wszystkim koszt wykorzystanych materiałów, koszt zatrudnienia pracowników niezbędnych do procesu produkcji, koszty energii elektrycznej, wody i innych elementów, które również są niezbędne. Kolejnym czynnikiem wpływającym na wysokość ceny jest również amortyzacja urządzeń i maszyn, które służą do produkcji.
Producent musi bowiem odzyskać zainwestowane pieniądze a następnie otrzymywać zyski z tytułu poniesionych wcześniej nakładów finansowych. Następne czynniki wpływające na cenę to przede wszystkim wysokość marży sklepu detalicznego. Mogłoby się wydawać, że to hurtownie narzucają zbyt duże marże, ale nie jest to prawdą. Hurtownie obracają dużą ilością towarów i współpracują z wieloma sklepami a dzięki temu, mogą pozwolić sobie na niewielkie marże, które w ostatecznym rozrachunku i tak przyniosą znaczne zyski. Sklepy detaliczne obracają dużo mniejszą ilością produktów i dlatego muszą stosować dużo wyższe narzuty na ceny, żeby utrzymać działalność na rynku oraz żeby cokolwiek zarobić. Na cenę ma również wpływ ogólna sytuacja rynku towarowego, popyt oraz podaż jak i sytuacja gospodarcza kraju czy też, w przypadku żywności, ilość zapasów, na przykład zboża, jakie są dostępne u producentów.